Przełącz na pełny styl

28 wrz 2010, o 20:14

Cieszę się, że byłam i ja. Jak zwykle na takich spotkaniach , poznałam kilka nowych miłych osób, z przyjemnością pobyłam z wcześniej znanymi. Wszystkich ta droga pozdrawiam i życzę spełnienia marzenia jakie pomyślałam dotykając serca Dzwonu Zygmunta...ŻEBYśMY WSZYSCY ZDROWI BYLI. Ponoć się spełni...to pomóżmy losowi i dbajmy o siebie.:)

Było tyle atrakcji, że po powrocie padałam z nóg, ale jestem szczęśliwa. Nie mam zdjęć, bo nie miałam aparatu. Jeśli ktoś ma to poproszę na @.
Namawiam wszystkich czytających do udziału w tego i podobnego typu spotkaniach. To wielka frajda i niezapomniane wspomnienia..... nie ma znaczenia kto z jakiego Koła czy Stowarzyszenia a integrujemy się również z niezrzeszonymi.