Przełącz na pełny styl

25 paź 2009, o 08:31

My juz wszyscy jestesmy zaszczepieni. Dzieci dostaly szczpionke InfektoFlu. Jest bez srodkow konserwujacych za to z Adjuvantami. Co ja dostalam nie wiem... No ale u nas to moja corka jest z grupy ryzyka...
Teraz jest tylko dyskusja w zwiazku ze szczepionka na grype swinska, bo to sa dwie rozne sprawy. Z ta szczepionka lekarze radzili jeszcze poczekac. W poniedzialek zaczna sie szczepienia i mamy odczekac jak inni na ta szczepionke reaguja, bo podobno nie jest jeszcze do konca jej skutecznosc przebadana.

25 paź 2009, o 09:35

Też tak słyszałam maksiu73. Lepiej się nie spieszyć z tą drugą.

Antoni- mnie zaszczepili w moim szpitalu- zapytam o nazwę, bo wcześniej się tym nie interesowałam, ( darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda) :)
Moje słoneczko szczepiło sie w Krakowie na terenie Kliniki Jana Pawła II i było samo. Tez nie wiem co dostał. Ale o tą zakupiona dla nas przez szpital to zapytam bo chyba wybrali coś niezłego, jak się dowiem to napiszę.

28 paź 2009, o 22:52

nigdy się nie szczepiłem i nie mam zamiaru tego robić :p

28 paź 2009, o 23:05

A ja w poprzednim wcieleniu sie nie szczepiłam dostałam grypę, z wasnej głupoty jej niewyleżałam, a potem to pooooszło :zly: , powikłanie zapalenie mięśnia sercowego i przeszczep serducha na zakończenie.
W tym wcieleniu szczepie sie regularnie, złapie czasami cos po drodze, ale dość "lajcikowo" więc ja mówię szczepić się.

Renata

5 lis 2009, o 10:07

Ja zaszczepiłem się ostatnio 2 lata temu i od razu się rozchorowałem na grype.
Nie będę się szczepił w tym roku.

5 lis 2009, o 10:55

U mojej corci w szkole pojawily sie pierwsze przypadki grypy swinskiej... a ona jeszcze nieszczepiona... zalecenie z gory: zostawic w domu... ale ile ja ja w domu moge trzymac???
Pediatra twierdzi, zeby teraz zaszczepic. Na telefon od kardiologa wlasnie czekam...

5 lis 2009, o 12:27

Stasiu, a może gdy się szczepileś to byłe ciut przeziębiony?Ja szczepię się od dawna i takich historii nie miałam.Miala za to moja córka, chciała być mądrzejsza od medyka i szcepiła się gdy miała lekki stan podgorączkowy (oczywiście nie przyznała się lekrzowi).
Ja w tym roku jeszczesie nie szcepiam, bo cały czas coś mnie bierze".
A szczepić się WARTO I POWINNO. To nie chodzi aby nie zachoowa na grypę , tylko by nie było powikłań pogrypowych.

pozdrówka dla wszystkich
i nie dajcie się grypie-obojtęnie jakiej :) .

5 lis 2009, o 13:46

Nie wiem co mowia u was lekarze na temat wzmacniaczy w szczepionkach (adjuvante). U nas zabraniaja uzywac tych szczepionek, bo biorac lekarstwa immunosupresyjne ryzyko Autoimmunerkrankungen (nie wiem jak to jest po polsku) jest podwyzszone. A te adjuvanzien podwyzszaja to ryzyko dodatkowo...
Szczepionki przeciw zwyklej grypie sa tez bez tych wzmacniaczy. Przeciw grypie swinskiej niestety wszystkie sa z tym dodatkiem.

16 lis 2009, o 16:05

hej:) nigdy nie szczepiłam sie przeciw grypie.miesiąc temu moja teściowa to zrobiła,a wczoraj wylądowała w szpitalu....z grypą.Gdy powiedziała lekarzowi,ze miała szczepienie on odparł: " i co z tego?"

16 lis 2009, o 19:25

I co z tego? :lol: No właśnie...Ja się szczepiłam i od czterech dni każdą wolną ( poza dyżurem w szpitalu) chwilę leże i cierpię- prawdopodobnie grypa. Pożarłam już prawie dwie główki czosnku, wypiłam morze herbaty z cytryną i śpię i śpię....
Ale nie mam gorączki, katar dopiero teraz się zaczyna. A jakie objawy mam....ból głowy , gardła mięśni i słaba jestem jak nie wiem co.