Przełącz na pełny styl

Wizyta u Eweliny

17 gru 2011, o 16:28

Wczoraj Krzysztof miał wyjazd służbowy do Ostrzeszowa. Ja skorzystałam z okazji i pojechałam razem z nim, żeby odwiedzić Ewelinę (13 lat po przeszczepie serca) która mieszka w tamtych okolicach i zapraszała nas do siebie. Krzysztof zawiózł mnie do Eweliny i po załatwieniu służbowych spraw dołączył do nas.
Ewelina wraz z rodzicami i bratem przyjęli nas bardzo serdecznie. Przy miłej rozmowie i różnych opowieściach czas szybko zleciał i trzeba było wracać do domu.
Dziękujemy za gościnę i pozdrawiamy serdecznie,
Krystyna i Krzysztof

Obrazek
Dwa składaki Ewelina i Krzysztof

Obrazek
Ewelina Karol Krzysztof

Obrazek
Ewelina i Krystyna

Obrazek

Wizyta u Eweliny

17 gru 2011, o 18:08

I to jest prawdziwa integracja odwiedziny osób z małych miejscowości o których wszyscy zapomnieli :ok: jesteście dobrymi ludzmi :slina:

Wizyta u Eweliny

17 gru 2011, o 20:39

Wiadmo gdzie młode dziewczyny tam Krzysztof :przyjaciel: Prawda jest taka że to sprawa nie medialna i jak byś poruszył taką sprawe na zebraniu to mówia że takich ludzi po przeszczepie nie ma.

Wizyta u Eweliny

18 gru 2011, o 08:39

Właśnie o to chodzi aby pamiętać o osobach które tak jak Ewelina 13 lat po przeszczepie nie yła na zadnym spotkaniu. :kwiatek:

Wizyta u Eweliny

18 gru 2011, o 22:57

Takie spotkania pamiętamy bo sa najbliższe naszemu sercu :brawo3:

Wizyta u Eweliny

19 gru 2011, o 19:42

Dobrze działacie trzeba pamiętać o słabszych :ok: :ok:

Wizyta u Eweliny

19 gru 2011, o 23:58

Nie wiem czy wan zazdrościć czy uznać że nie ma czego ja nigdy nie byłem na żadnym spotkaniu i tak naprawde że jestem przeszczepiony wie tylko najbliższa rodzina jakoś nie mam odwagi na więcej.

Wizyta u Eweliny

20 gru 2011, o 08:41

Ernest, przecież przeszczep to nie trąd czy HIV.A na pewno żyło by Ci się lepiej jakbyś (oczywiście nie rozłgaszał tego na cały świat)powiedział,że jestes po. I szkoda,że nie spotykasz się ze składakami. Naprawdę warto.
pozdrawiam

Wizyta u Eweliny

20 gru 2011, o 09:28

Krystyna napisał(a):Ewelina wraz z rodzicami i bratem przyjęli nas bardzo serdecznie. Przy miłej rozmowie i różnych opowieściach czas szybko zleciał i trzeba było wracać do domu.

Taka integracja to wspaniała sprawa.Brawa i Krzysia i Krysi :brawo: Chylę głowę przed waszą serdeczną aktywnością w środowisku :kwiatek:

Ernest napisał(a): wie tylko najbliższa rodzina jakoś nie mam odwagi na więcej.

Takie odczucia ma lub miała całkiem spora grupa składaków. Nie zamykaj się na integrację. Popróbuj małymi krokami, bez pośpiechu. Najpierw dwóch, trzech znajomych składaków, potem większe grono.Tu nie ma przymusu, ale 4 lata po przeszczepie to sporo. Już pora na oswojenie się z operacją.
Trzymam za ciebie kciuki.

Wizyta u Eweliny

21 gru 2011, o 22:19

Krystyna napisał(a):Ewelina wraz z rodzicami i bratem przyjęli nas bardzo serdecznie.

Świetnie ze byliście z nimi a jak karol ktoś wie ?